niedziela, 12 lipca 2020

LOL, mam Lol'e

Dzisiaj króciutko o malutkich.
Dwa tygodnie temu byliśmy z Synkiem w Sandomierzu. Mają tam w soboty fajną giełdę, niestety upolowaliśmy tylko packi na muchy :D za to w galerii nieopodal trafiliśmy na promocję chłopców LOL. Nam dostał się chłopczyk w podkoszulku w paski. Drugiego z włosami kupiłam tydzień potem, bo okazało się, że chłopcy mają męskie atrybuty, co przy tak małym rozmiarze jest przesłodkie :D tym sposobem mamy po jednym Lol'u.

Lol Boys seria 1 Sunny
i Lol Hairgoals Seria 2 Tough Guy



Były 2 tygodnie zabawy. Teraz mamy fazę na figurki z serii Fortnite. Jestem zaskoczona ich dobrą jakością wykonania. Poniżej Toxic Trooper na koniku Schleich.


Faza na Fortnite dopiero się zaczyna... :D

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Klonikowy chłopczyk Sunshine

Hejka

Dzisiaj dla odmiany laleczka nowa. Przesympatyczny chłopczyk. Znalazłam go w żółtym sklepie na "L" na dziale "mydło i powidlo".










Jak widać dużo mu się zgina :) Ubranko jednoczęściowe, typowo uproszczone, za to buciki są super. Buzia bardzo mi się podoba :) 
Tylko dlaczego pudełko opisuje dziewczynkę? :D

sobota, 13 czerwca 2020

Hermiona, Mattel 2018

Dzisiaj następny wolny dzień, więc korzystając z okazji przedstawiam Hermionę. Dzisiaj mijają 2 tygodnie odkąd jest u mnie. Przy okazji pozdrawiamy też wielbicieli Star Treka :)


Hermionę dostałam w gratisie do Kena. Ken od ~1 czerwca mieszka u mojej  9-letniej sąsiadki, o której jej mama powiedziała, że jest starą krową za dużą na zabawki. Jak chce, to z okazji dnia dziecka tata się jej dołoży do namiotu :D



29 maj, przed umyciem

29 maj, po kąpieli

29 maj, w maseczce z Benzacne

1 czerwca

2 czerwca

7 czerwca
Po tygodniu zmieniania/nawilżania maseczki i stawiania w oknie na strychu, postanowiłam ją chociaz ubrać. Trzeba było ubrać też dodatkową osłonę, żeby ubranko nie wyblakło od słońca.

13 czerwca
Sukienka należała kiedyś do lalki z serii Sunshine Family, produkowanej w latach 70tych. Hermiona ma drobne ciałko i spore stopy. Co do butów, to pasują te od Fleur. Wygrzebałam jakąś "parę" z mojej kolekcji pojedynczych sztuk :)




Nie udało się całkiem wybielić plam po długopisie, zostały żółte zabarwienia. Ale z daleka ich nie widać. Jak na 2 tygodnie efekt jest całkiem niezły :)

czwartek, 11 czerwca 2020

Mod barbie i ferajna

Korzystając z dnia wolnego wrzucam kilka zdjęć ostatnio przybyłych do mnie lalek.


Pierwszą jest Mod barbie, wersja Partytime z 1977 roku. Ma wszywane rzęsy, skręcaną talię twist 'n turn oraz zginane nogi. Ma też bardzo wyrazisty makijaż. Jej dzisiejszy strój nie pasuje do otoczenia, ale mogła przecież wrócić własnie w całonocnej imprezy :D


W skład ferajny wchodzą dwie laleczki Lego skala wyczarowane na giełdzie, oraz Carla, europejska krewna Tutti z 1976r, produkowana podobno tylko na rynek europejski. Bardzo się cieszę, że do mnie trafiła. Zdążyła się już zaprzyjaźnić z pozostałymi tutkami, będą teraz rozrabiać razem. Carla zachowała swoją oryginalną sukienkę a włosy ma w super stanie.




W czerwcu kwitnie cała masa kwiatów, więc jest na czym oko zawiesić. Na makach ozdobnych, na różnych dzwoneczkach, których nazw nie pamiętam... Kwitnie też życie na giełdzie. Niestety odkąd mam nową pracę nie mogę jeździć na giełdę w piątkowe popołudnia, kiedy to można było upolować najlepsze lalki.




Kwitnie i niesamowicie pachnie też jaśmin.



Na swoją sesję czeka jeszcze Hermiona, której jakieś dziecko zafundowało makijaż długopisem. Ona następnym razem. Tymczasem: cześć i czołem, kluski z rosołem, idziemy na obiad. Pa pa :)

wtorek, 19 maja 2020

Dorotka MEGO i Aguilar

Dzisiaj przedstawiam Wam uroczą Dorotkę firmy Mego oraz Aguilar'a, zabójcę z jednej z tych krwawych gier ... Dorotka i Aguilar, czy to się w ogóle da powiązać tematycznie? ... Są podobnego wzrostu ... no, prawie :)


W ogródku zakwitła mi glicynia, która przepięknie wygląda i bardzo intensywnie pachnie (niekoniecznie przyjemnie, trochę "dymnie"). Dlatego sesja dzisiaj wypadła mi wśród jej zjawiskowych kwiatów.


Ta Dorotka , jako cześć serii "Czarnoksiężnika z Krainy Oz" była produkowana przez firmę MEGO przez około 2 lata: chyba 1975-1976. Oglądałam różne lalkowe Dorotki. Ta laleczka najbardziej przypomina Judy Garland, która zagrała Dorotkę w 1939r.


Tak..., ale ....ach ten Aguilar...upolowany na giełdzie ale wciąż dostępny w sprzedaży. Mojemu brakuje ekwipunku. Od tego samego sprzedawcy zgarnęłam różne inne bronie, niestety nic szczególnie Aguilarowi nie pasuje :/


Aguilar, bohater gry jak i fimu Assassin's Creed, z założenia nie mógł posiadać miecza, dlatego do jego broni należały sztylety i łuk. Na szczęście przepiękne buty są przymocowane na stałe.





Fantastyczna jest figurka Aguilara od firmy Dam Toys, wpatrywałam się w jej zdjęcia przez ładnych parę godzin. Ale oprócz zabójczej ceny (zbieram na naszego Wiedźmina, którego jeszcze nie wyprodukowali, więc nie przepuszczę znacznej części pensji na zagranicznego assassyna) zauważyłam w tamtej figurce zeza...i czar prysł. A wracając do Dorotki, to jeszcze kilka zdjęć:


Dorotka też zgubiła swój ekwipunek: żółty koszyczek, czarnego psa, białe skarpetki i oryginalne czerwone buciki. W prezentowanych zamiennych bucikach będzie stać tyle, ile wystarczy do zrobienia jej zdjęcia przy bezwietrznej pogodzie :)