sobota, 14 lutego 2015

W dżungli...

Wyszedł mi post walentynkowy? Zupełnie przypadkiem i niecelowo ...
Obie lalki są z SH i mają za zadanie odciągnąć uwagę dziecka od innych lalek ...


 ... i być może te zdjęcia przedstawiają pewną historię ...


 ... ucieczki ...


 ... mogłabym dodać dialogi ..


ale zanim zacznę, ona do niego wróci ... a potem znowu ucieknie mam nadzieję...

Lala (i tak jej nie lubię, bo to barbie) była mocno przystrzyżona przez jakieś dziecię bez fantazji. Na szczęście nie na zero, więc część tragedii dało się  ukryć, pozostałe zatuszować.

1 komentarz:

  1. och, jakiż On zaborczy,
    jakaż Ona szczęśliwa ;D

    OdpowiedzUsuń