sobota, 10 czerwca 2017

"Mój kaliber" czyli 6,5 cala słodkiści

Idąc za ciosem, zupełnie jak Aga, wstawiam dzisiaj drugiego posta :D

Mogę też stwierdzić, że po tygodniu wzmożonej aktywności w pracy mam energię na aktywny odpoczynek biegając "za" lalkami z aparatem ...


Bohaterkami dzisiejszego postu są same kloniki i raptem dwie oryginalne główki. Laleczka w czerwonym podkoszulku jest klonikiem laleczek Rock Flowers firmy Mattel. W fioletowej sukience - klonik lalek Dawn firmy Topper.



Blondynka pokazująca język to klon klonów a lalka w spodenkach ma oryginalną główkę Topper'ki.




Ale sprawczynią sytuacji, w której przybyło mi 5 lalek (chociaż jeszcze w zeszłym miesiącu deklarowałam, że już żadnej lalki nie potrzebuję mieć), jest Daphne. Tzn jej główka, której również towarzyszy klonikowe ciałko.


Daphne była również produkowana przez firmę Topper. Nie wiem, czy to jej starsza wersja czy reprodukcja. Ta ruda dosłownie NAGLE zawróciła mi w głowie.




Jako chyba też jedna z nielicznych Topperek patrzy się w miarę prosto i ma gęsto wszywane włosy.



Śliczna :) 16,5 centymetra lalki  - mój rozmiar :D

7 komentarzy:

  1. Wszystkie są przeurocze. I♥kloniki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Blondynka i brunetka z niebieskimi cieniami na powiekach są obłędne.
    Niech żyją klony w czerwcu, miesiącu klonów ;-) Te małe i te duże.

    OdpowiedzUsuń
  3. klon klonika rozwala system!!!
    ileż One wszystkie razem wzięte
    do jednej sesji mają wdzięku!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie są świetne, ale marcheweczka mnie po prostu rozbraja <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie śliczne i urocze i kompletnie mi nie znane :/ ale teraz już wiem że są i będę za nimi się rozglądać :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Klon klonów rządzi :) Ruda kita też śliczna :-*

    OdpowiedzUsuń