Cześć,
Dzisiaj chciałabym przedstawić swoją nową lokatorkę, Disco girl - Dee firmy Matchbox. Chodziła za mną już od około dwóch lat, ale jej wielkość mi nie pasowała, z dostępnością też nie było łatwo. Mimo to już jest, okazja się nadarzyła, a ubrana jest w co tam na nią pasowało.
Moja Barbioszka ubrana jest za to w prześliczny sweterek od Marzenki M i buciki od Gosi O-W - bardzo Wam dziękuję za wakacyjne minispotkanko :) Pozdrowienia również dla Patki - podróżniczki!! :D
Powyżej Dee w porównianiu ze Skipper, poniżej zbliżenie w nostalgiczne spojrzenie Dee i cudne rzęski.
A Pamelka przyjechała do mnie bez rączek. Niestety nie mam już zapasowych, więc musiałam dorobić jej z żywicy/modeliny. Pierwszą serię rączek spaliłam na amen w piekarniku, ale druga wyszła znośnie ... trzeba jeszcze dopracować kształt :)
Pamelek nigdy za wiele .....