Dzisiaj post o chłopakach. Jak dotąd nie umiałam w sieci znaleźć zdjęcia, na którym Gary i Pete byli by porównani, stali/leżeli obok siebie. Przyznaję, że na aukcajch byli dla mnie identyczni, nie potrafiłam ich odróżnić. Długo omijali mój zbiór ich koleżanek. Wreszcie zgodzili się do mnie zawitać.
Powyżej Dawn i Gary firmy Topper Corp. Poniżej Pippa i Pete firmy Palitoy.
Gary'ego zaprosiłam w komplecie m.in. z jego kolegą Ron'em - pierwszy po lewej na poniższym zdjęciu. Topperki miały więcej męskich kolegów niż Pippa. Na Kevin'a i Van'a będę jescze polować :)
To teraz przejdźmy do moich rodzynków. Nie zagłębiałam się w historię ile było serii Gary'ego. Pete miał chyba dwie serie. Mój podobno jest serią pierwszą, ponieważ druga ma bardziej "ściśniętą/kwadratową" buzię i zawiasy w kolanach. Ubranka moich egzemplarzy pozostawiają wiele do życzenia, dlatego szybko je z nich ściągnę... Na poniższych zdjęciach Gary zawsze będzie po lewej stronie a Pete po prawej.
Noski, usta bardzo podobne, Pete ma bardziej kwadratową twarz, ciemniejsze brwi, mniej różowe usta. Rzeźba włosów wydaje się być identyczna. W zależności od kąta nachylenia buzia Pete'a wygląda zupełnie inaczej.
Gary ma swoje oryginalne buciki. Pete przyjechał bez, ale dopasowałam mu inne. W moich przepastnych zbiorach bucików pasujące okazały się być te od facecików Lego Scala.
Na zdjęciu powyżej chciałam pokazać pokazać zupełnie podobne ręce i dłonie chłopaków. Wyszło dwuznaczenie, ale cóż zrobić :D
Znaczącą różnicą w budowie chłopaków jest ich wnętrze. Podczas gdy Pete nie ma nic do ukrycia, to Gary w środku ma mechanizm łączący głowę, lewą rękę i biodra (kiedyś chyba też nogi, ale ... starość nie radość). Zresztą biodra też już nie działają jak kiedyś... Chodzi o to, że przy skręcie głowy w lewo lewa ręka wysuwa się do przodu. Jest to uciążliwe przy pozowaniu, bo nie ustawię głowy prosto nie wykręcając jej dookoła, żeby i ręka nie chciała się wiecznie witać :D
Po prawej pupa Pete'a: HONG KONG
Nie wiedziałam, że były takie laluszątka - chłopczyki :-) Fajniutcy są. Tylko ich teraz już ubierz, bo biedaki zmarzną ;-)
OdpowiedzUsuńOd dawna mam chęć na to towarzystwo, ale jakoś mi się nie trafiały. Tylko Pamelka i Boby. Trochę Ci zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńSliczne <3 ja mam gdzies jedna wydaje mi sie <3
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tych wszystkich chłopaków. :) Gary zdecydowanie ma bardziej pociągłą twarz i inne brwi, ciemniejsze obwódki oka. :)
OdpowiedzUsuńchłopy wielce interesujące...
OdpowiedzUsuń