Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Busch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Busch. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 maja 2026

Karina & Marc Busch, niemieckie lalki "vintage"

Czasem warto, chociaż się nie chce.
Czasem jak się nie chce to nawet trzeba :)
Za każdym razem, kiedy mi się okrutnie nie chce jechać, znajduję na giełdzie fajne lalki :D I wczoraj też  tak było :) Wzięłam do domu "fajnego Kena" i jak się okazało w czasie identyfikowania (kupując nawet nie patrzyłam na sygnaturę) przyniosłam do domu Marca firmy Busch, nadgryzionego zębem czasu ale bardzo rzadkiego, model z wąsem!










Mój Marc Busch odnalazł u mnie swoją Karinę Busch i dzidziusia :D

Marc miał kiedyś długie włosy, dzisiaj wyglądają jak krótkie afro :D W sieci znalazłam tylko jedno zdjęcie Marka z wąsami (na rosyjskiej stronie), i gdzie indziej wzmiankę, że model ten było wypuszczony do sprzedaży około 1992 roku (bez zdjęcia). W tym czasie Karina miała już inny wygląd.

Ostatnio już nie jeżdżę tak często na giełdę, mój ulubiony sprzedawca (handlujący towarem z Holandii) przestał przyjeżdżać :( Może powinnam się przeprowadzić gdzieś koło Lubina, tam podobno jest super giełda, bo blisko niemieckiej granicy :D .. Pomyślę :D

sobota, 8 października 2022

MOD-erowe akcenty

 Cześć :)

Dzisiaj postanowiłam zebrać się w sobie i przewietrzyć parę pudełek. Pojedyncze lalki przybywają a miejsce się kurczy ... znacie to? :D Przez brak czasu na hobby tempo "przybywania" nie jest już tak szaleńcze jak kiedyś, ale przypadkiem coś się tam zawsze pojawi ... no to zaczynamy :)

Dzisiaj z pudeł wyciągnęłam erę Mod i podobne. Połowy lalek z tej gromadki jeszcze Wam nie przedstawiałam.








Powyżej trzy Barbie. Ta w różowym to totalny składak, głowa i ciałko dobierane. Ciałko nie miało prawej ręki ale tydzień temu udało mi się upolować jakąś pojedynczą pasującą. Dzisiaj zauważyłam, że to ręka Kariny o ciemniejszej skórze. Kolorem nie pasuje wcale, ale co tam...

A rudą mam już prawie pół roku ... jak to zleciało. Jak ją zobaczyłam, zaczarowała mnie, mimo że to Barbie :D Jej zdjęcia z kwiatem bzu są z maja...





A poniżej Daisy. Ma uroczą buzię i takie smutne spojrzenie. Musiałam jej ubrać dodatkową bieliznę, aby reagujący plastik z bioder nie wtopił się w spodenki. To moja jedyna Daisy. Cieszę się, że udało mi się ją upolować :D


Z żadną lalką nie jest się łatwo rozstać, ale dzisiaj już poczyniłam parę kroków, żeby zrobić trochę więcej miejsca dla Daisy-podobnych i mniejszych. I muszę się trochę opanować, żeby nie przynosić KAŻDEJ ładnej mordki :D

Do następnego :)

niedziela, 13 października 2019

Chodź Karinka, idziemy...

Rzadko która parka tak do siebie pasuje.




Dzisiaj razem spacerowali, razem ze sobą milczeli a nawet zdecydowali się współdecydować.

"Chodź Karinka, idziemy?" 


I poszli zaznaczać krzyżyki na kandydatach ;) 

niedziela, 29 września 2019

Karina Busch

Będzie to post z serii "jak ja lubię chodzić po giełdach w deszczowe dni".
W tą sobotę zdecydowanie zapowiadało się na deszcz. A ostatnia sobota i niedziela miesiąca są zdecydowanie najbardziej handlowe ze wszystkich. Tak było i w tą sobotę, kiedy to trafiła mi się Karinka.


Trafiła się też Betty, ale ona poczeka na swoje 5min. u kogoś innego :)


A Karina firmy Busch ma takie ładne dłonie i taaakie smutne spojrzenie.... że musiała ze mną zostać.



W sesji towarzyszyła nam taka jedna Shitsu..



Karinka trafiła mi się z dzidziusiem, słodziutką blond niunią. 




Moja Karina pochodzi chyba z lat 80'tych. Ma białe punkciki w swoich brązowych tęczówkach. Niestety chyba nie wzięłam jej oryginalnej niebieskiej sukienki w kwiatki bo uznałam za brzydką... Nie zlalazłam jednakże takiej w sieci, więc też nie wiem z jakiej serii jest ten mój egzemplarz... No ale trudno:)