Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fleur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fleur. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2026

Fleur by Otto Simon - lipcowy nabytek

 Hej

Zakochałam się 

W miejscu

Na Śląsku :D

Kiedyś już pokazywałam zdjęcia lalek, jakie można było znaleźć na giełdzie i pod Halą Targową w Krakowie, zdałam też relację z mojego pobytu na giełdzie w Pruszczu Gdańskim. W te wakacje miałam możliwość odwiedzenia jarmarku staroci w Bytomiu i chciałam powiedzieć Wam, że ta giełda bije na głowę wszystkie poprzednie, które odwiedziłam :) Nie znalazłam na niej co prawda dużo lalek, ale potencjał ona ma przeogromny :D Żar lał się z nieba a mnie mało było 3 godzin, żeby wszystko dokładnie oglądąć!


Nie robiłam zdjęć lalkom, jakie były wystawione tam w zeszły weekend, bo były to przeważnie duże, plastikowe lalki zza wschodniej granicy, mocno pokiereszowane starsze antyki bez oczu albo bez połowy głowy ...albo taka jedna gumowa bez sygnatur... Pod koniec mojego zwiedzania znalazłam pudło z jedną Barbie z lat 70'tych z wyblakłymi oczami, Sindy w dość złym stanie oraz tą jedną Fleurką ze zdjęć :) Tylko tą ostatnią przygarnęłam. Jeżeli Ktoś chciałby zapolować na Sindy, to może będzie tam jeszcze dostępna 4/5 września, bo jarmarki w Bytomiu odbywają się tylko raz w miesiącu.








Uwielbiam chodzić po giełdach staroci, jaka szkoda że do Bytomia mam ponad godzinę jazdy ... dla amerykańskich warunków to pewnie blisko :D Po drodze można odwiedzić ze 4 zamki zachowane w różnym stanie, lub ze dwa parki rozrywki :D Może Ktoś z Was dotarł tego lata na giełdę w Lubinie? Tam też chciałabym kiedyś zawitać :D

Jarmark w Bytomiu gorąco polecam, jest przeogromny i w każdy pierwszy weekend miesiąca można się naprawdę nasycić spacerem wśród staroci. Najwięcej okazji znajdą tam miłośnicy militariów i pamiątek wojskowych, kolekcjonerzy naczyń/kryształów, nam z synem udało się także przejrzeć 3 stoiska z samochodzikami hot wheels (oryginalnie zapakowanymi) - to dużo jak na standardy Krakowskich giełd :D

Życzę Wam Wszystkim owocnych łowów na tą drugą połowę wakacji!! Pozdrawiam!

niedziela, 10 maja 2020

Fleur Bridesmaid - ruda drużka lalki Fleur

Place targowe powoli wracają do życia. Na jednym z naszych placów, gdzie kupuje się głównie warzywa, owoce i ubrania, w soboty pojawiają się też rzeczy używane. Wczoraj rano upolowałam taką laleczkę.


Ida od razu poznała, że laleczka powiązana jest z duńską lalka Fleur. Oryginalnie prawdopodobnie występowała tylko jako drużka. Nie znalazłam żadnych innych zdjęć, chyba nie dostała nigdy nawet imienia.


Wg strony fleurdolls.com laleczka wystepowała jako blondynka brunetka i ruda. Moja jest ruda :) Nie pasuje mi tylko to, że mój egzemplarz ma grzywkę :/


Laleczka ma około 20cm wysokości = 8cali. Zachowała swoje oryginalne butki. Charakteryzuje się m.in. bardzo długimi rękami, po rozprostowaniu sięgającymi kolan. Rączki są giętkie. A buźka taka sympatyczna :)






Laleczka nie ma żadnych sygnatur, jedynie na główce z tyłu napis KIDCO.



niedziela, 15 marca 2020

Łupy marca

Dzisiaj króciutki pościk. Na karuzelę zabrałam w ten słoneczny dzień moje znajdy, lalki znalezione na początku tego miesiąca. Teraz strach się gdziekolwiek ruszać, więc nie spodziewam się znaleźć czegokolwiek to końca marca.


Dwie lalki po lewej to klony Barbie. Babeczka w zielonym komplecie miała kiedyś wszywane rzęsy, nadal widoczny jest zielony makijaż na oczkach. Na ciałku na sygnaturkę "made in Hong Kong". Laleczka bez makijażu to cienka wydmuszka, strach ją przygnieść inną lalką. Przygarnęłam ją, bo trochę przybliża mnie do Barbie Ponytail, którą usilnie ściągam myślami :) Ubrana jest w oryginalną, żółtą podomkę od Barbie. Spodenek od kompletu nie znalazłam. Główka leżąca na jej kolanach należy do lalki o imieniu Maddie Mod od Mego i była na początku produkowana pod logiem Princess Grace w latach 1968-1972r. Na główce  jest napisane Hong Kong. Niestety nie mam ciałka, które mogło by mi pomóc dokładniej zidentyfikować lalkę. Ida ją rozpoznała, za co serdecznie dziękuję :)
Ten komplet lalek znalazłam w naszym "charity-shopie" :D


Lalki z prawej - Fleur i główkę Barbie-Midge na ciałku skipper przywlokłam z giełdy. Fleur jest w swoim oryginalnym ubranku. Gdzieś znalazłam napis z opakowania tej serii: "Fleur maakt al je dromen waar". Czapeczkę i skarpetki zgubiła a odlatujące blond-włosy musiałam zerwać nad koszem, bo tak się sypały. Udało się częściowo uratować jej granatowe rzęsy, ale bardziej ułożyć mi się ich nie udało. Obecnie lala prezentuje się w gustownej czapce od Action Mana znalezionej parę pudeł dalej - taki męski akcent tego postu :)



Rudą Barbarkę prawie zostawiłam, ale wróciłam po nią, bo żal mi było takiej sympatycznej "Skipper". Tutaj znowu Ida mnie uświadomiła, że to główka Midge, sprzedawana ~1965 roku jako samodzielna głowa razem z kompletem trzech peruczek. Jedną perukę z brązowymi włoskami znalazłam, ale bardziej podoba mi się taka wersja. Taki słodki pysiaczek z niej.


Fleur jakoś nie chce mnie opuścić :D To jest trzecia sztuka, która trafiła mi w ręce. Pozostałe dwie bawią się z Idą. Z tą raczej też nie będę się wiązać na długo, to jednak nie jest mój typ :/