Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Louise. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah Louise. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 sierpnia 2023

Lalki Pamela Love, zdjęcia zbiorcze.

 Mam urlop! Czas przewietrzyć kilka pudełek :) Mam fajną drabinkę do sesji, na której z powodzeniem siadają laleczki wielkości 6,5cala, więc na pierwszy rzut poszły Pamelki i im podobne. 

Najpierw Pamelki z buźkami starlight, chyba najładniejsze :) niemal codziennie wypatruję ich na wszelkich dostępnych portalach aukcyjnych. Nie mogę się doczekać, aż portal specjalizujący się w sprzedaży ubrań vintage poszerzy swoich odbiorców o Danię, już teraz Pamelki są dla nas dostępne z Węgier i z Czech :) Grunt, żeby umieć je znaleźć :D


Większość z nich to Pamela Love, z sygnaturką Ocean Toys na pleckach, z logiem marki Simba na opakowaniu. Ale spotkałam się z laleczką z buzią tej różowej balleriny (moja ma nieoryginalny strój) ubranej w czerwoną suknię balową, która na opakowaniu miała logo firmy "Troll" oraz dopisek serii "Opera".

Potem są te z buźkami "monkeyface", chociaż ta w sukni balowej chyba jest jakaś inna...
Wydaje mi się, że ominęła mnie ta seria w sklepach. Lalka z długimi włoskami to wersja SuperHair albo Ultrahair...? Była też jakaś inna wersja "USA" oraz wersja z Indiankami! No i na wielu zdjęciach pojawia się kędzierzawa brunetka z grzywką, podczas gdy seria z twarzą starlight w swoim katalogu ma tylko jedną taką.
Body środkowej lalki z dolnego rzędu ma te rajtuzy przyszyte na stałę. 


Trzeci rodzaj buzi - babyface. Mój naburmuszony kwartet :D Tzn to niekoniecznie są Pamelki. Znalazłam zdjęcia tych laleczek w pudełeczkach zarówno z nazwą Pamela Love jak i Little Angela, Little Susana ... Czasami Little Susana z nazwą Starlight a czasem buzię starlight w pudełku od Little Susana ... pojęcia nie mam czy ktoś włożył laleczkę do wolnego pudełka, żeby drożej sprzedać czy faktycznie taki mix był produkowany?


A poniżej inne laleczki tej wielkości - Sarah Louise lub Judy ... znowu wiele wersji. To raczej Sarah, bo mają na plecach "Made Exclusively for Debenhams".
Judy była produkowana przez Zodiac Toys.



Laleczki z różowymi i fioletowymi włosami to Star Princess, również tworzone dla sieci sklepów Debenhams, na pleckach sygnaturka "Exclusively for Debenhams". Laleczka w niebieskich rajtuzach to klon, bez sygnaturki na plecach, na głowie jedynie "FAIRLANDTOY".

Na koniec Bobby, Pamelkowy chłopczyk. Prawie o nich zapomniałam, byli w pudle z pamelkowymi ubrankami - brak miejsca :D Ale zrobię osobne męskie pudełko i dołączą do nich trzej inni panowie. Od Pippy i Dawn :)


Do następnego!

niedziela, 7 marca 2021

Moje nowe Pysie :)

 Przybyły

Do miednicy wskoczyły 

Umyły sie i wypachniły

Szykujcie się na całą masę zdjęć i jeszcze wiecej lalek. U mnie solówki są rzadkością :D


Pamelki! Z grzywkami!! Kocham!!! Tak myślę, że to mogą być Pamelki ... bo były też bardzo podobne laleczki "little Susana" od Padgett Brothers. Moje mają sygnaturkę Ocean Toys, czyli to Pamelki? ...chociaż tamte chyba też mają te same ciałka? Kto tam odgadł co która firma której firmie sprzedała/podpatrzyła ...


Poniżej drugie nowe Pysie. Takie mini Sindy. Na pleckach sygnaturki "Made exclusively for Debenhams". Nie znam ich prawdziwych imion. Były sprzedawane w połowie lat osiemdziesiątych pod nazwą Star Princess i miały różne kolory włosów: różowy, żółty, niebieski i fioletowy a wersja długowłosa była multikolorowa :) Są troszke wyższe niż Pamelki czy Pippy. Moja różowowłosa ma śliczny, fioletowy koror oczu. Długowłosa ma oczy koloru szarego.




Przybyła też do mnie jedna reprezentantka firmy Topper - prezentującą prześliczną sukienkę w srebrne kropeczki, oraz jedna reprezentantka od Palitoy - Marie, moja pierwsza wersja dancing Marie, której głowa kręci się wraz z podnoszoną jedną rączką. Marie jest ubrana w ślubną sukienkę Pippy.




No dobra, ale co to za Czerwony Kapturek... Ano odwiedziłam Idę w piątek :) Kapturek zamrugał do mnie swoimi zielonymi oczkami...powiedział zalotnie "czeEeść"... I zabrał się ze mną do domu:) Laleczka była stworzona na potrzeby McDonalda w 2010r. Jej kapturek jest przyklejony do głowy - to typ wiecznego wędrowca, co to się nie rozbierze bo zaraz idzie do lasu na jagody :)






Bo u Idy to króluje jednak inny rozmiar :D Pamelkę oprowadzała Barbie BMR.




Tyyyle lalek czeka na swoje 5 minut :D Ale Ida zapracowana, więc i my czekamy, może kiedyś :) Kto znajdzie, gdzie na tym zdjęciu jest Willy - brzydula? Czekam aż Ida odpicuje tą Willy Wildebras, może będzie ładniejsza ... chociaż wątpię :D 

Poniżej zdjęcie mojej nowej Paolki! Tak! Za 9 zł :D Oczywiście to tylko zapowiedź, teraz wygląda już znacznie lepiej :D


A na zakończenie zdjęcie koleżanek moich nowych Pyś w czasie schnięcia po kąpieli, po podróży ... normalnie poszalałam ... albo mnie pokręciło ... ale napływ niespodziewanych funduszy spowodował drgnięcie palca wskazującego w "kup teraz" ... no dobra, trochę z przemiłą poprzednią właścicielką pogadałam, wyżebrałam troszkę bucików i z nawracającym zawałem serca pozatwierdzałam co trzeba. Przez następne 3 miesiące nic nie jem.


Do zobaczenia!

niedziela, 21 lutego 2021

Moje pysie

 Moje pysie ubrane były na sesję karnawałową, której nie zdążyłam zrobić. Ale w ten czwartek dotarła do mnie nowa pysia, a pogoda bardzo sprzyjała, więc wybrałyśmy się do ogrodu połapać witaminy D.


Dwie pysie powyżej to jakaś wersja Pamelki (brunetka, składak z różnych części) i Sarah Lousie firmy Debenhams (blondynka, wymieniłam jej tylko rączki bo oryginalne się rozpadły). Obie przypominają lalkę Sindy i często wyszukuję je na eabyu po frazie "mini sindy".


Jakoś tak więcej szczęścia mam na aukcjach. Z giełdy w ten weekend nie przywiozłam nic, za to trochę się poślizgałam, bo między stoiskami było jedno wiekie lodowisko, tam gdzie nie było "lodowej brei" oczywiście.


Pamelka brunetka to moja nowa pysia :) Na zdjęciu z aukcji wyglądała tak sympatycznie, że jak tylko sprzedawca umożliwił płacenie poprzez Pay Pal (wcześniej było "kain paypal"), to od razu wpadła mi do koszyka :D



Laleczki wystawiły buzie do słońca i chociaż nie jest to korzystny zabieg, jeżeli chodzi o lalki" to wydaje mi się że buzie zdecydowanie im pojaśniały.






Laleczki Sarah Louise mają charakterystyczne, krzyżujące się kokieteryjnie nogi :) Niestety plastik w miarę upływu lat staje się bardzo kruchy, więc często widuję ich połamane ciałka. Ten egzemplarz jest na razie jedyny, jaki mam. Ale wciąż poluję, więc wkrótce może pojawi się jakaś nowa buzia w moim stadku.




A poniżej filmik zdecydowanie nielalkowy. Moje wspomnienie tegorocznej zimy. Bo jak nigdy żałuję, że odchodzi tak szybko. Wisny niecierpię :D


Trzymajcie się ciepło i bezpiecznie, unikajcie tłumu i jedzcie czerwoną paprykę! Dziękuję za wszystkie komentarze:) Pozdrawiam :)

poniedziałek, 2 maja 2016

Pamelki

Staram się nie przygarniać wszystkich lalek, które tylko przypominają "te poszukiwane i wypatrywane". Tym bardziej omijam szerokim łukiem blondynki. Ale trafiła się jedna taka aukcja ...

(zdjęcie z aukcji)

Ani jednej laleczki całej, każda jakoś uszkodzona. Ale to dzięki nim poznałam siostry i kuzynki mojej "poszukiwanej i wypatrywanej".
Z sześciu trupków i głowy pozostały mi cztery lalki. Dwie to nasze popularne "Pamela Love" od Ocean Toys, jedna to najprawdopodobniej Sarah Louise (sygnaturka na pleckach "made exclusively for debenhams") a ostatnia to klonik pozostałych (napis na główce: "fairlandtoy").

 Doczyścić ich do końca nie mogę, główka brunetki z kręconymi włosami niekoniecznie chce pasować na ciałko, ale przynajmniej zdążyłam im coś uszyć. Do ekipy dołączyła jeszcze jedna brunetka. Teraz mam bandę Pamelek czekającą na TĄ ostatnią. Ściągają ją myślami do siebie dość intensywnie...