Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hong Kong. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hong Kong. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 lipca 2023

Nowsza i starsza

 Cześć :)

Dawno mnie tu nie było :) Dzisiejszy zakup zachęcił mnie, żeby coś jednak obfocić, to się podzielę :)


Blondynka to Barbie Cinderella / Kopciuszek, wersja ślubna. Znaleziona niecałe dwa tygodnie temu w lokalnym szmateksie. Ma na sobie topik zrobiony przez Marzenkę z Dłubanin, prześliczną torebkę, również od Marzenki, oraz znaleźne buty i spódnicę. Marzenka, dzięki za spotkanko wakacyjne :)


Dama w pomarańczowej sukience to Steffi DDR ... chyba :) Dzisiejszy łup z giełdy. Ida mi ją zidentyfikowała w sekundę :D Właściwie to kupiłam ją do tej sukienki, bo tak mi się wydawało, że będzie pasować. Za pierwszym razem ominęłam brzydactwo łukiem ... ale na koniec przygarnęłam, no bo kto jak nie ja :D





Kopciuszkowi, jak na nią zupełnie nie przystało, nie pasowała większość przymierzanych na nią butów. To nie są barbie stopy, to nawet nie są barbie nogi, takie jakieś krzywe do środka, że trudno było ją ustawić. Steffi za to stoi prosto, jak na starą dobrą lalkę vintage przystało :)

Tyle na dzisiaj. Sorki, nie przeczyściłam szkiełka w telefonie.

Pozdrawiam :)

niedziela, 1 listopada 2020

Palitoy Pete & Topper Gary


 Dzisiaj post o chłopakach. Jak dotąd nie umiałam w sieci znaleźć zdjęcia, na którym Gary i Pete byli by porównani, stali/leżeli obok siebie. Przyznaję, że na aukcajch byli dla mnie identyczni, nie potrafiłam ich odróżnić. Długo omijali mój zbiór ich koleżanek. Wreszcie zgodzili się do mnie zawitać.


Powyżej Dawn i Gary firmy Topper Corp. Poniżej Pippa i Pete firmy Palitoy.



A tu powyżej towarzysząca im dzisiaj słodka parka Pamela Love i Bobby firmy Simba. Firmowość Bobbyego została potraktowana po macoszemu, zupełnie jak firmowość Pete'a. W porównaniu z Pamelką, która na pleckach ma piękną sygnaturkę Ocean Toys, Bobby ma jedynie MADE IN CHINA :( Pupę Pete'a omówię na koniec posta :) Teraz wracamy do początku.

Gary'ego zaprosiłam w komplecie m.in. z jego kolegą Ron'em - pierwszy po lewej na poniższym zdjęciu. Topperki miały więcej męskich kolegów niż Pippa. Na Kevin'a i Van'a będę jescze polować :)


To teraz przejdźmy do moich rodzynków. Nie zagłębiałam się w historię ile było serii Gary'ego. Pete miał chyba dwie serie. Mój podobno jest serią pierwszą, ponieważ druga ma bardziej "ściśniętą/kwadratową" buzię i zawiasy w kolanach. Ubranka moich egzemplarzy pozostawiają wiele do życzenia, dlatego szybko je z nich ściągnę... Na poniższych zdjęciach Gary zawsze będzie po lewej stronie a Pete po prawej.



Noski, usta bardzo podobne, Pete ma bardziej kwadratową twarz, ciemniejsze brwi, mniej różowe usta. Rzeźba włosów wydaje się być identyczna. W zależności od kąta nachylenia buzia Pete'a wygląda zupełnie inaczej.



Gary ma swoje oryginalne buciki. Pete przyjechał bez, ale dopasowałam mu inne. W moich przepastnych zbiorach bucików pasujące okazały się być te od facecików Lego Scala.



Na zdjęciu powyżej chciałam pokazać pokazać zupełnie podobne ręce i dłonie chłopaków. Wyszło dwuznaczenie, ale cóż zrobić :D
Znaczącą różnicą w budowie chłopaków jest ich wnętrze. Podczas gdy Pete nie ma nic do ukrycia, to Gary w środku ma mechanizm łączący głowę, lewą rękę i biodra (kiedyś chyba też nogi, ale ... starość nie radość). Zresztą biodra też już nie działają jak kiedyś... Chodzi o to, że przy skręcie głowy w lewo lewa ręka wysuwa się do przodu. Jest to uciążliwe przy pozowaniu, bo nie ustawię głowy prosto nie wykręcając jej dookoła, żeby i ręka nie chciała się wiecznie witać :D






Po lewej pupa Gary'ego: C 1970 TOPPER CORP HONG KONG
Po prawej pupa Pete'a: HONG KONG



"Jest jesień, pierwszy listopada, a my leżymy na tym zimnie, goli, jak jakieś trupki ..."


poniedziałek, 2 maja 2016

Pamelki

Staram się nie przygarniać wszystkich lalek, które tylko przypominają "te poszukiwane i wypatrywane". Tym bardziej omijam szerokim łukiem blondynki. Ale trafiła się jedna taka aukcja ...

(zdjęcie z aukcji)

Ani jednej laleczki całej, każda jakoś uszkodzona. Ale to dzięki nim poznałam siostry i kuzynki mojej "poszukiwanej i wypatrywanej".
Z sześciu trupków i głowy pozostały mi cztery lalki. Dwie to nasze popularne "Pamela Love" od Ocean Toys, jedna to najprawdopodobniej Sarah Louise (sygnaturka na pleckach "made exclusively for debenhams") a ostatnia to klonik pozostałych (napis na główce: "fairlandtoy").

 Doczyścić ich do końca nie mogę, główka brunetki z kręconymi włosami niekoniecznie chce pasować na ciałko, ale przynajmniej zdążyłam im coś uszyć. Do ekipy dołączyła jeszcze jedna brunetka. Teraz mam bandę Pamelek czekającą na TĄ ostatnią. Ściągają ją myślami do siebie dość intensywnie...