Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZY Toys. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZY Toys. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 sierpnia 2019

William Blazkowicz & Friends

Za namową nie do odrzucenia, opublikowaną na blogu Eibhlin, przyjechał do mnie pewien William. Eibhlin rozpisała się dużo na temat jego pochodzenia, więc nie będę się powtarzać. Lalka przywitali u mnie wczoraj Barbarka i Lee. Lee, jako dalekowschodnia gwiazda kina, umiejętnie wytłumaczył  gwieździe jednej z najpopularniejszych gier komputerowych (Williamowi) zasady panujące w naszej bazie.


Przywitali się elegancko, jak tylko mogli. Lee ciężko jest się utrzymać na nogach. Wczoraj późno wrócili z Peg-legiem (poprzedni post - Capt.Peg-leg cały czas, odkąd u mnie jest, łapie pion tylko przy ścianach) ...


Dla fanów i ciekawskich artykulacji Blazkowicza - zdjęcia "nude". Głowa odporna na ciosy ... czyli twarda. Ciałko raczej lekkie, troszkę rozchodzące się na sklejeniu w jednym udzie, odporne na wodę ognistą ... czyli stawy są sztywne i będzie stał o własnych siłach nawet po całonocnej imprezie.



A na spodach stóp widoczne jedyne sygnaturki, jakie posiada ta figurka.




Lewa stopa jest deko zniekształcona, ale schowana w bucie nie będzie mi przeszkadzała. Zrozumiałe, kiedy biega się latami po bunkrach i minach...



Ta kurtka jest tak fajna, że w niej zostanie na wieki. Przypomina mi trochę kurtkę głównej bohaterki Kill Bill'a !! Jest trochę jakby zafarbowana/pomaziana farbą. Nie wiem czy to zamierzone, czy wada. Ale zamek działa :)



Lalek na ten moment wrócił do pudła, bo jeszcze nie wiem, czy jest tym nieobliczalnym Terror-Billy, czy łagodniejszym Williamem. Duch go musi prześwietlić kiedyś, przesłuchać i zrobić mu portret psychologiczny. Jak się okaże "bezpieczny", to go wypuszczę.

A na koniec zdjęcie spodu pudełka. Lalek jest z 2017r. Firma: Bethesda Softworks LLC. ? Niecierpliwie czekam na dwie babki z tej samej serii :)


niedziela, 29 kwietnia 2018

Sprawa ryżu ...

Postanowiłam zbadać tą sprawę dotyczącą ryżu ... i Lee. Coś się ma na rzeczy, skoro przyłapałam go na takiej kolorowej "ściance":


A na marginesie - w dwa tygodnie po ostatniej sesji Lee znalazł sobie nową blond-Baśkę. Jakąś aktoreczkę, co poznać po tym jak wdzięczy się do aparatu...


Opanowany do tej pory Duch nie wytrzymał, kazał mu się opamiętać. Ryż - to się rozumie, czysty biznes. Ale Baśki mają uczucia! Duch był zdruzgotany.


Ivan próbował się wtrącić, że są inne sposoby: pistolety, granaty itp.  ... tzn że on mu to kiedyś wyperswaduje.


W końcu przyszła Baśka Ivana. Głowa ją bolała po wczorajszym grillu a tu takie kłótnie. Zabrała Ducha i swojego Ivcia  na jogę.



Lee, nie gwiazdorz. Ten ryż chyba za bardzo uderzył ci do głowy.

c.d.n.

niedziela, 15 kwietnia 2018

Barbie & Lee

Witam w ten piękny wiosenny dzień! Aż chce się wyjść i robić zdjęcia, czemukolwiek...... Dzisiaj wreszcie odkopałam Lee, tzn wyprowadziłam go za fraki na spacer. Zabraliśmy też ze sobą jedyną blond-Barbarkę mojej kolekcji.

Lee: " Co z tego że starsza ok 50 lat, ale dobrze się trzyma :)"


Barbie zabrałam, bo zebrało mi się na wspomnienia. Obiekt moich westchnień lat dzieciństwa. Tak bardzo niedostępna kiedyś, tak bardzo pospolita dzisiaj.



Mieliśmy towarzystwo ...










Natomiast wczoraj ... to był dzień. Moje dziecko cieszyło się z klocków, ja cieszyłam się z umytego wreszcie auta a Ida cieszyła się z .... ze swojego prezentu imieninowego:) Kolejny Jej post powinien zaczynać się "Ale za złotówkę? :D" Bo pytanie to wczoraj pojawiło się ok. 10 razy :D
A zaczęło się od tego zdjęcia, nie była pewna, czy brać :D
Wszystkiego najlepszego jeszcze raz!

czwartek, 22 września 2016

Lee ...

Ciałko MX02-b pasuje idealnie do główki Lee od ZY Toys. Trzeba było tylko główkę dobrze nagrzać, żeby wskoczyła na szyjkę.


Przygotowując się na przybycie Lee szukałam mu też odzienia na ebay-u. A wąż w kieszeni syczał coraz głośniej. Jego syczenie zmotywowało mnie do rozruszania maszyny. Prosty wykrój, parę poprawek i powstały 3 koszule, jedno kimono i dwie kurtki. Kurtki prezentuję dzisiaj, kimono troszkę brzydko wystaje spod srebrnej kurtki. Koszule (i wyraźniejsze zdjęcia) będą kiedy indziej. Dzisiaj tak na szybko, bo czas ucieka i nie wiem kiedy znowu odwiedzę tego bloga.



Może do tego czasu uszyję też coś dla Ducha, bo na jego mięśnie nic z dotychczas uszytych przeze mnie ubranek nie pasuje.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Duch, Iwan i Lee...

Do brydża trzeba czterech, więc Max, Duch i Iwan zadzwonili po Lee. Ale chińska mafia nie pozwoliła przyjechać mu w jednym kawałku ...
Lee Byung-Hun, to pierwowzór mojej głowy. Nie mogłam zdecydować się, które ciałko mu dopasować. I nadal nie mogę.






Do wyboru mam 2 ciałka (1/6 scale body): MX02-A, MX02-B i B001. Na ten moment obstawiam to drugie, bo "asian skin tone" i ma podobny zaczep na głowę do B001, do którego ta głowa teoretycznie na pewno pasuje. Ale czy B001 pasuje kolorystycznie??? E-bay mi tego nie podpowie :/